Dzisiejszym postem rozpoczynam cykl trzech – czterech tekstów dotyczących restauracji lampy Antoniego Marciniaka. Nie wiem jak to się skończy i czy spodziewany efekt będzie zadowalający. Postaram się krok po kroku zaprezentować kolejne etapy renowacji żyrandola.

DSCN7855
Przedmiot jest opisany w katalogu Marciniaka jako sufitówka model 3714, warszawska fabryka wprowadziła takie określenie na oświetlenie zamocowane blisko sufitu, na krótkiej sztycy.

DSCN7962

rysunek w katalogu fabrycznym

Lampę nabyłem w paskudnym stanie, z grubym nalotem wieloletniego kurzu ze starą instalacją, bez kloszy. Pierwszym etapem renowacji, jest po prostu rozkręcenie. Ja rozpoczynam zawsze w taki sposób, by dostać się do środka lampy, w miejsce połączenia przewodów. Nie powinno się kręcić wszystkim czym się da, bo nie wiadomo gdzie są połączenia gwintowane, po za tym stare przewody mogą się pourywać niekoniecznie tam, gdzie byśmy chcieli. W tym przypadku zabieram się najpierw za środkową oprawkę, oczywiście umiejętnie. Nie należy kręcić całą oprawką, ale dostać się do jej środka, następnie wykręcić albo odciąć stare przewody. Dolna część oprawki może być zablokowana malutką śrubką, którą trzeba zwolnić i dopiero wtedy odkręcić ostatnią część oprawki. Jeśli tego nie zrobimy, zniszczymy oprawkę albo gwintowaną część rurki żyrandola. Ta malutka śrubka może być zarówno na zewnątrz oprawki jak i wewnątrz, zabezpiecza przed przypadkowym odkręceniem oprawki w momencie wykręcania żarówki. Następnie odkręcam nakrętkę podtrzymującą szpon oraz kolejny element w kształcie walców. Po dostaniu się do skręconych przewodów wewnątrz lampy, obcinam je tak, aby część kabli wystawała z rurek. Po usunięciu wszystkich oprawek i szponów, wyciągam delikatnie przewody elektryczne. W tym przypadku nie było problemu, ale zdarzały mi się takie żyrandole, w których ramiona były o małej średnicy i o skomplikowanym kształcie, że miałem trudności z usunięciem starych kabli, które się zapiekły i rwały. Demontuję haczyk, podsufitkę i sztycę.

DSCN7850

DSCN7857
Na poniższych zdjęciach widać dlaczego przewody powinny być wymienione. Są po pierwsze stalowe, a po drugie izolacja sparciała i w każdej chwili mogło nastąpić zwarcie.

DSCN7880
Często się zdarza, że oprawki należy wymienić na nowe, ale w tym przypadku zależy mi na ich zachowaniu, ponieważ są oryginalne i w bardzo dobrym stanie. Rozkręcam je i czyszczę.

DSCN7873
Teraz zabieram się za zmycie brudu i nalotu na lampie. Sufitówkę wykonano z mosiądzu i pokryto warstwą niklu. Należy wybrać jakieś preparaty myjące i polerujące taki materiał. Czasami wystarczy mleczko do polerowania, ale tutaj musiałem zastosować preparat ułatwiający usunięcie nie tylko brudu ale także tlenków. Używam filcu i waty stalowej nr. 0000, aby nie porysować i całkowicie nie usunąć niklu.

DSCN7861

DSCN7864

DSCN7867
Po długiej i mozolnej pracy każdy element został wypolerowany i przygotowany do okablowania i montażu.

DSCN7933
Lampy Marciniaka są doskonale zaprojektowane, wszystkie elementy są bardzo dobrze do siebie spasowane. Największa trudność przy demontażu to odnalezienie miejsc łączenia poszczególnych części żyrandola, bo najczęściej gwinty i śrubki są niewidoczne. Dzisiejsza lampa jest bardzo prosta, ale mam żyrandole ze skomplikowanym systemem skręcania, kiedy należy zastosować odpowiednią kolejność i dokładność. Pisałem już wcześniej, że nabyłem oświetlenie Marciniaka tylko dlatego, że ktoś nie potrafił go odrestaurować, w rezultacie musiał się pozbyć. Dlatego jednocześnie przestrzegam, że jeśli ktoś nie ma zdolności manualnych, cierpliwości i odpowiednich narzędzi, nie powinien się do tego zabierać, bo po prostu szkoda lampy.

DSCN7937

Jedna odpowiedź

  1. RoyalArts

    Witam serdecznie,

    Jakich środków używa Pan do czyszczenia i polerowania niklu?
    Będę wdzięczna za informację.

    Pozdrawiam,
    Marlena

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany