Mam przyjemność zaprezentować niezwykle oryginalny żyrandol, wykonany w Fabryce Żyrandoli Elektrycznych Antoniego Marciniaka.

DSCN6612

Lampa składa się z kilku bardzo charakterystycznych części, między innymi z obręczy na której osadzony jest klosz oraz elementu podtrzymującego obręcz, w formie przypominającej lilijkę.

DSCN5715

DSCN5714

W katalogu Marciniaka nr 31, jest żyrandol pod numerem 5558, ale to nie jest dokładnie mój żyrandol. Ten w katalogu ma dłuższy korpus, a jego całkowita długość to 100 cm. W mojej lampie centralny element w formie walca jest dużo krótszy, a cały żyrandol ma tylko 36 centymetrów długości. Sądzę, że jest to wersja stosowana w mieszkaniach niższych (ok. trzymetrowych), niż w typowym budownictwie przedwojennym, gdzie standardem były pomieszczenia grubo powyżej 3 m wysokości.

DSCN6598

DSCN6617

Żyrandol na pewno nie był przerabiany, ponieważ konstrukcja korpusu uniemożliwiałaby zamocowanie do niego ramion, gdyby była dłuższa. Z całą pewnością jest to inna wersja żyrandola 5558.

DSCN5729
Lampa posiada trzy punkty świetlne, oprawki zamocowano poziomo do prostokątnych profili, wygiętych w kształcie odwróconej litery U. Cała wykonana z mosiądzu, a lilijki są odlewami. Żyrandol trafił do mnie już dokładnie oczyszczony, i po próbach okablowania i skręcenia. Marciniak stosował bardzo skomplikowane i trudne w montażu rozwiązania. Aby podejmować się renowacji, należy wiedzieć w jaki sposób poszczególne elementy były łączone i w jakiej kolejności. Często trzeba najpierw samemu wykonać narzędzie by móc jakąś czynność wykonać. Dodatkowo skomplikowane formy lamp, bardzo utrudniają wymianę przewodów elektrycznych, które zawsze trzeba wymienić. Nabyłem więc żyrandol niesprawny i trochę rozklekotany.

DSCN6599
W chwili obecnej, świecznik ma nową instalację i oczywiście jest poprawnie skręcony.

DSCN6602
Kolejnym charakterystycznym elementem żyrandola są klosze. Bardzo rzadkie, w kształcie tzw. beretów ale bez otworu na oprawkę. Nie należy także mylić tych kloszy ze szkłami stosowanymi w niektórych lampach biurkowych, które maja kołnierze lub dłuższą wypustkę. Nie jest to także dolny klosz spotykany w żyrandolach.

DSCN5766
Niestety jeden z kloszy był w dwóch częściach, które skleiłem. Byłem bardzo niezadowolony z powodu nieostrożnego obchodzenia się sprzedawcy ze szkłem, ponieważ klosze te są bardzo nietypowe. Wyprodukowała je Huta Zawiercie, przetrwały około 80 lat, a tu nagle ktoś je niszczy. Jak widać szkła mają dodatkowe wybrzuszenie, aby dokładnie pasowały do obręczy, i nie przesuwały się.

DSCN5767
Posiadam więcej kloszy tego typu, i choć nie mają wybrzuszenia, to stabilnie leżą na obręczy a zablokowane są przez oprawkę. Będą jednak wykorzystane przy żyrandolach Braci Borkowskich.

DSCN6616
Fabryka Antoniego Marciniaka miała w swojej ofercie także kinkiet w stylu mojego żyrandola.

DSCN6620

Ogólnie żyrandol prezentuje się wyśmienicie, i jest przykładem świetnego polskiego projektu okresu międzywojennego. Teoretycznie z łatwością mógłbym dorobić dłuższą sztycę, ale pozostawiam ją jaka jest, bo będzie mógł zawisnąć w typowym dzisiejszym mieszkaniu.

DSCN5752

2 Responses

  1. Anonymous

    Właśnie niedawno nabyłem taki sam żyrandol, jednak jego długość całkowita wynosi 56cm. Jest sygnowany wszystkimi znakami Marciniaka oraz numerem 1153. Nie mam pewności, czy sztyca nie została ucięta w celu dopasowania długości żyrandola do wysokości pomieszczenia w którym wisiał. Jest w bardzo dobrym stanie z oryginalnymi kloszami z wybrzuszeniami, z Zawiercia, dopasowanymi do obręczy na której

    Odpowiedz
    • Zbieracz Staroci

      Gratuluję nabytku.
      Tak jak napisałem w tekście, wymiana przewodów nie jest łatwa. Po pierwsze powinien mieć Pan odpowiednie miejsce i trochę narzędzi, i to niekoniecznie takich sklepowych. Po drugie, oczywiście zdolności manualne i na koniec wiedzieć coś o elektryce.
      Aby nie narażać się na nieprzyjemności, powinienem najpierw odradzić samodzielną naprawę. Jesteśmy dorośli i musi Pan

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany